GF 16x24

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Plenery

Plenery

plener zimowy 2016

Email Drukuj PDF

Plener zimowy w Parku Kasprowicza

15.01.2016r.

Na zakończenie pierwszego cyklu szkolenia zachęceni przez Bożenkę Żylińską zebraliśmy się w samo południe przy Teatrze Letnim, aby przećwiczyć wykonywanie zdjęć z płytką głębią ostrości. Przybyła nas całkiem liczna gromadka, nie odstraszyły nas mróz i ślizgawica…cóż to dla nas…Lubimy fotografować w grupie, lubimy dzielić się naszą pogodą ducha, radością i energią, która czerpiemy ze wspólnej pasji. Pouczeni przez Bożenkę, udzielając sobie nawzajem wskazówek dotyczących nastawień w aparatach rozeszliśmy się na niewielkiej przestrzeni w poszukiwaniu ciekawych ujęć. Niektórzy już po pół godzinie wracali z ulgą do kawiarenki, gdzie było ciepło i miło od rozpalonego kominka. Przy kawie i grzanym piwie, rozmawiając o wszystkim i o niczym przyjemnie minął nam czas. Romek wytrwale fotografował we wnętrzu, w efekcie wyszły ładne pogodne portrety naszej grupy. Pomimo wesołej wrzawy Teresie udało się przekazać informacje o wyjeździe planowanym w maju. Na następnych zajęciach obejrzymy i omówimy zdjęcia z płytką głębią ostrości… tylko poprzez wytrwałą pracę i ćwiczenia możemy osiągnąć sukces.

Międzynarodowe zawody balonowe

Email Drukuj PDF

VI edycja Międzynarodowych Zawodów Balonowych w Szczecinku

Dzięki zaangażowaniu Olgi Kulpy w dniach 3-5 lipca kilka osób z naszej grupy uczestniczyło w imprezie, w której udział wzięło 44 pilotów reprezentujących kluby balonowe z wielu krajów. Szczecinek to zadbane i pięknie odrestaurowane miasteczko położone wzdłuż brzegu jez. Trzęsiecko.  Niezwykle kolorowe  balony o przeróżnych kształtach  fotografowaliśmy przy zachodzącym słońcu  na tle bezchmurnego nieba. Jezioro Trzęsiecko z uroczymi zakątkami podziwialiśmy spacerując promenadą i z pokładu stateczku białej floty. Dobry nastrój nas nie opuszczał, sprzyjała nam pogoda, może momentami było zbyt upalnie, ale na upał mieliśmy niezawodne sposoby: gasiliśmy pragnienie nie tylko wodą… dosyć często, aby zapobiec odwodnieniu. Dziękujemy Oldze za wiele wrażeń i wesołą przyjacielską atmosferę… no i oczywiście za białą kiełbasę własnej roboty, która tak świetnie nam smakowała, kiedy gasiliśmy pragnienie.

Zdj. Maria Kutyło

Plener w Dżwirzynie

Email Drukuj PDF

 


Plener w Dżwirzynie

W dniach :15 - 19.o6 br. uczestnicy pleneru w nadmorskim Dźwirzynie ambitnie i pracowicie korzystali z możliwości wykonania "życiowych zdjęć" pomimo wietrznej, czasami chmurnej pogody i na ogół niewysokiej - jak na tę porę roku - temperatury /10 -12°C/

Sporą atrakcją w tym przedsezonowym okresie okazały się okazjonalne wyprzedaże ubiegłorocznych "remanentów" ze znacznie obniżonymi cenami, powodujących swoisty amok zakupowy u części naszych uczestniczek pleneru. Hitem cenowym okazały się twarzowe zimowe damskie czapeczki z daszkiem. Kolejny "cenowy przebój" -trudno nazwać twarzowym, jednak z kronikarskiego obowiązku wypada o nim wspomnieć - to damskie

majtki / koniecznie w groszki!/ na dowolnym, kolorystycznie dobranym tle. Inną "szałową okazją" były książki za 1 złotówkę, tanie książki o fotograficznej tematyce oraz albumy malarstwa. /Na "topie" był Rembrandt!/

O ile zapotrzebowanie na damską garderobę trudno zaliczyć do plenerowego programu, to zakupy książek były z nim w całkowitej zgodzie.

Wiejący wiatr i wzburzone morze spowodowały nawrót do nieco już zapomnianych sposobów ujarzmienia damskich fryzur przy pomocy finezyjnych wałków, które dodawały naszym koleżankom niekłamanego powabu, osobistego uroku i bezgranicznego podziwu dla tak dawno nie widzianych zabiegów fryzjerskich.

Plener ukoronował wieczór literacki pt. "Piżama -Party", który został - niestety - zakończony jeszcze tego samego dnia przez nasilający się deszcz i wiatr...

Żegnający się z Dźwirzynem wszyscy czuli się spełnieni jako fotografowie i deklarowali swój przyjazd ponownie, kiedy tylko będzie cieplej oraz nowe dostawy majtek i książek...

Czesław Kramarz

Buga 2015

Email Drukuj PDF

BUGA 2015 - Brandenburg

25 maja br. byliśmy w niemieckim Brandenburgu na wystawie ogrodniczej BUGA 2015.

Tegoroczna edycja BUGA obejmowała 5 miast nad Hawelą. W samym Brandenburgu były trzy tereny wystawowe: 13 hektarowy teren parkowo - ogrodowy, teren po dawnej stoczni rzecznej i wnętrze gotyckiego kościoła Św. Jana. Te rozległe tereny mogliśmy podziwiać z wieży widokowej obracającej się wokół własnej osi.

Spacerując po mieście podziwialiśmy  starą architekturę a w ogrodach urzekała nas piękna roślinność, kwiaty i aranżacje ogrodów a także ciekawe, pomysłowe meble i ozdoby ogrodowe.

Pogoda nam dopisała, zrobiliśmy wiele zdjęć i zadowoleni, pełni wrażeń, w późnych wieczornych godzinach wróciliśmy do Szczecina.

Barbara Brzezińska.

 

Plener "Morskie klimaty"

Email Drukuj PDF

Zlot żaglowców w Szczecinie. Plener „Morskie klimaty”

12 czerwca 2015r.

Ludzie z pasją fotografowania nie mogli ominąć wspaniałej okazji do zrobienia dobrych ciekawych zdjęć. Tę szansę stworzył nam zlot żaglowców. Na finał regat Baltic Tall Ships Regatta 2015 ściągnęły najpiękniejsze żaglowce świata. Jednostki kończyły u nas liczące ponad 500km kilkudniowe regaty, które rozpoczęły się w litewskiej Kłajpedzie. Mogliśmy podziwiać około 50 żaglowców i jachtów z Polski, Niemiec, Rosji, Holandii, Litwy, a także Szwecji, Łotwy i Finlandii. To prawdziwa gratka dla nas. Z inicjatywy Basi Brzezińskiej w piątek 12 czerwca spotkaliśmy się na Wałach Chrobrego. Tematyka morska, uściślona hasłem „ Światło, linia, kolor” ukierunkowały nasze fotograficzne zmagania. I chociaż dzień powitał nas pochmurną pogodą nie traciliśmy ducha. Wszystko wokół było ciekawe i niezwykłe. Wały Chrobrego, fontanna, widok ogólny nabrzeża, a zwłaszcza majestatyczne największe żaglowce Sedow i Dar Młodzieży. Wiaterek rozwiał chmury i około południa zaświeciło słonce, a na niebie pojawiły się malownicze obłoki. Tego dnia mogliśmy zwiedzać Sedowa. Na jego pokładzie zrobiliśmy mnóstwo zdjęć: spotkania z załogą, zwoje lin, żagle, koło sterowe, dzwon pokładowy i inne niezwykle ciekawe detale. Wszystko zadbane, doczyszczone przez młodą zdyscyplinowaną załogę, która przywitała nas w eleganckich wyjściowych mundurach. Chłopcy z Murmańska byli bardzo serdeczni i gościnni, chętnie i bardzo cierpliwie ustawiali się do zdjęć. Dobra załoga świetnie pracuje i wesoło odpoczywa…taka też jest nasza grupa. Morskie opowieści kontynuowaliśmy w „Colorado” przy piwku, kawie i lodach. „ Hej Ha! Kolejkę nalej! „ Żarty, śmiech i radosne telefony ( jak dobrze jest podzielić się z innymi radością) wypełniły nam czas. Jednym słowem, warto spotykać się, cieszyć się chwilą, czasem i życiem, które jest tak bardzo ulotne i na krótko nam dane.

Maria Kutyło

 

 

Strona 6 z 10